Obóz zagłady

Wspomnienia z obozu zagłady w Sobiborze

Obóz koncentracyjny w miejscowości Sobibór położony w województwie lubelskim powstał w ramach akcji Reinhardt, kryjącej pod nazwą absolutną zagładę wszystkich osób pochodzenia żydowskiego.

Jak może nas tu spotkać śmierć

Pociąg z ludźmi przewożonych do dystryktu lubelskiego z różnych części Europy przyjeżdzał na czystą, ukwieconą stację kolejową w Sobiborze około 3 nad ranem. Dookoła rósł gęsty las, oddzielając to tragiczne miejsce od reszty świata. Nikt z jadących Żydów nie mógł przypuszczać, co czeka ich w ciągu najbliższej półtorej godziny.

Witamy Żydów serdecznie

Na przyjeżdżających czekała służba ubrana w niebieskie mundury Oddziału Kolejowego. Więźniów zdolnych do poruszania się o własnych siłach prowadzono do obozu, a reszcie, czyli niedołężnym, chorym i dzieciom kazano czekać z boku.

Proszę zgłosić się po numerek

Po wejściu do baraku żydowscy robotnicy prosili świeżo przybyłych o pozostawienie całego swojego bagażu wraz z drobnymi torbami i torebkami. Opornych zmuszano do tego biciem i krzykami. Pozostawione przedmioty zostawały skrupulatnie rozdzielone, a wszelkie dokumenty spalone.

Zapraszam państwa do gazu

Kobiety i mężczyzn przeprowadzono na plac. Nad nim, na balkonie magazynu żywnościowego czekał na nich Michel Hermann, esesman, który witał przybyłych, przepraszał za niedogodności w podróży i zapraszał do ciepłego prysznica oraz dezynfekcji, która w rzeczywistości miała być ostatnim etapem ich życia. M. Hermann był na tyle przekonujący, że oszukani Żydzi często radośnie bili mu oklaski.

Wszystko będzie dobrze

Przy deponowaniu biżuterii, odzieży i obuwia rozdawano nawet numerki, by stworzyć iluzję
i zachować porządek i spokój.
Rozdzielano więźniów pod względem płci. Mężczyźni rozbierali się do naga na placu, kobiety w specjalnie do tego przeznaczonej przebieralni. Tak przygotowanych  zapraszano do komory, gdzie w ciągu pół godziny miał odbyć się dramat. W Sobiborze, podobnie jak w wielu innych obozach śmierci, duszono ludzi gazem spalinowym. Często więźniowie nie orientowali się, co tak naprawdę się dzieje, aż do zachłyśnięcia się pierwszym wdechem gazu.

Niepokorni

Świadkami tego zdarzenia byli rosyjscy jeńcy wojenni, którzy zostali przeznaczeni do usuwania i likwidowania ciał zmarłych. Szybko odezwała się w nich chęć zemsty za doznane krzywdy. Doprowadzili do wybuchu powstania 14 października 1943 roku, zwabiając podstępnie i zabijając kilkunastu przestawicieli niemieckich służb wojskowych. W dniu powstania w Sobiborze zbiegło blisko 200 więźniów. Wspomnienia i świadectwo okrucieńst, jakich doznawali europejscy Żydzi zostaną odtworzone w filmie Sobibór, którego polska premiera odbędzie się 11 maja 2018r.

Cały czas Niemcy zapewniali Żydów, że zachowają się w dobrym zdrowiu, zapraszano ich również do wysyłania kartek swoim najbliższym. Ten podły podstęp miał odkryć miejsce zamieszkania kolejnych, żydowskich rodzin i ponownie zapełnić transporty kierowane do obozów śmierci.

Źródło:

1 thought on “Wspomnienia z obozu zagłady w Sobiborze”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *